A A AAktualności2011-11-23, 15:29komentarze (0)

Nysa i Tułowice. Koreańczycy szukają rąk do pracy

fot. archiwum

fot. archiwum

Blisko 80 mieszkańców Nysy znalazło już pracę w koreańskiej firmie, która niedawno w Tułowicach otworzyła nowy zakład produkujący podzespoły do telewizorów.

Powiatowy Urząd Pracy w Nysie, z którym współpracują Koreańczycy, cały czas jednak prowadzi nabór, bo docelowo ma tam być zatrudnionych prawdopodobnie około 1400 osób.

Zobacz: Tułowice. Firma Neotech poszukuje kierowników

- Poszukujemy głównie kobiet - mówi Kordian Kolbiarz, szef nyskiego pośredniaka. - Nie trzeba mieć specjalnych kwalifikacji, wystarczą chęci do pracy, dobry wzrok i mocne nogi. Te ostatnie dlatego, że to niestety praca na stojąco.

Wynagrodzenie w Tułowicach nie jest oszałamiające, bo oscyluje w granicach 1500 złotych brutto. Właściciele firmy jednak obiecują, że z biegiem czasu i wraz z rozwojem zakładu pensje mają wzrosnąć.

- Ponadto premiowana ekstra jest praca w święta i dni wolne od pracy. Ponoć za dniówkę można wówczas dostać nawet 200 zł - dodaje Kolbiarz.

Zobacz: Koreański inwestor otworzy firmę w Tułowicach

Dodatkową zachęta dla mieszkańców Nysy może być fakt, że nyski PUP dofinansowuje dojazdy do pracy. Pośredniak wynajął w tym celu trzy autobusy PKS, którymi pracujący w koreańskiej firmie dowożeni są do Tułowic.

Komentarze

Przesyłając ten wpis akceptujesz politykę prywatności Mollom.