Nysa. Bezrobotni będą zarabiać, świadcząc usługi gastronomiczno-kucharskie
Nysa. Bezrobotni będą zarabiać, świadcząc usługi gastronomiczno-kucharskie
To szansa dla tych, którzy od dłuższego czasu nigdzie nie pracowali, żyli z pieniędzy OPS i groziło im wykluczenie społeczne - mówi burmistrz Jolanta Barska, inicjatorka utworzenia tzw. spółdzielni socjalnych.
Jak dodaje każdemu z nich z osobna trudno byłoby zdecydować się na założenie działalności gospodarczej. - Ale w grupie i przy wsparciu ośrodka będzie im dużo łatwiej - tłumaczy burmistrz.
Spółdzielnie socjalne tworzyć będą właśnie grupy długotrwale bezrobotnych o najniższych kwalifikacjach zawodowych.
Zobacz: Powiat namysłowski. Bezrobotni usuwają skutki powodzi
15-osobowa grupa wytypowana przez OPS weźmie udział w szkoleniach z prowadzenia administracji oraz kursach gastronomiczno-kelnerskich.
- Będą mieli okazję nauczyć się zarabiać na swoich umiejętnościach kulinarnych - dodaje burmistrz.
Ostatecznie spółdzielnię socjalną stworzy 10-osobowa grupa, która będzie wspierana przez OPS i PUP. Siedzibę będzie miała w Makowicach i wkrótce świadczyć będzie mogła usługi na terenie całej gminy.
- Może to być catering większych imprez okolicznościowych, komunii, festynów, a nawet wesel - wylicza burmistrz. - Dla pozostałych znajdziemy zajęcie na przykład w kuchni przy Dziennym Domu Pobytu.
Zobacz: Młodzi zarabiają mało. Dostają przeważnie płacę minimalną
Na realizację tego projektu gmina otrzymała z ministerstwa pracy i polityki społecznej 47 tys. zł.
Spółdzielnie socjalne będą mogły również skorzystać z dofinansowania z PUP na rozpoczęcie działalności gospodarczej na kwotę blisko 20 tys. zł.


Delicious
Digg
Facebook
Google
Technorati