A A AAktualnościkomentarze (0)

Biorą udział w projekcie. Zostaną asystenatmi lub opiekunami osoby niepełnosprawnej

- Na rynku jest zapotrzebowanie na asystentów i opiekunów osób niepełnosprawnych - tłumaczy Danuta Respekta z WZDZ w Opolu. (fot. Paweł Stauffer)

- Na rynku jest zapotrzebowanie na asystentów i opiekunów osób niepełnosprawnych - tłumaczy Danuta Respekta z WZDZ w Opolu. (fot. Paweł Stauffer)

Asystent lub opiekun osoby niepełnosprawnej - takie uprawnienia zawodowe nabędzie 40 bezrobotnych uczestników projektu WZDZ: „Aktywni na nowo - potrzebni od zaraz”. Właśnie ruszyły pierwsze zajęcia.

Jaka jest różnica między asystentem a opiekunem osoby niepełnosprawnej? Asystent ułatwia wykonywanie codziennych czynności niepełnosprawnemu, pomaga mu w zdobywaniu samodzielności, organizowaniu wolnego czasu oraz w nawiązywaniu kontaktów społecznych.

Zobacz: Powiat strzelecki. Firmy nie chcą pracowników po 45 roku życia!

Natomiast do zadań opiekuna należy m.in. zapewnienie podstawowej opieki medycznej, podawanie leków i robienie zastrzyków. To już praca z obszaru medycznego.

"Aktywni na nowo - potrzebni od zaraz" - co to za projekt?

W ramach projektu „Aktywni na nowo - potrzebni od zaraz” realizowanego przez Wojewódzki Zakład Doskonalenia Zawodowego w Opolu dwadzieścia osób nabędzie uprawnienia asystenta, a dwadzieścia - opiekuna.

- Z naszych obserwacji i doświadczenia wynika, że jest zapotrzebowanie na tego typu zawody. Sporo jest osób niepełnosprawnych, które potrzebują pomocy, ale brakuje niestety opiekunów - mówi Danuta Respekta, koordynator projektu z WZDZ w Opolu.

Zobacz: Opolski ekspert mówi: Kto się nie szkoli, odpada z wyścigu

Projekt został skierowany do bezrobotnych kobiet i mężczyźn po 45. roku życia z woj. opolskiego. Właśnie zakończył się nabór i uczestnicy rozpoczęli realizować pierwszy punkt programu, który obejmuje spotkania z psychologiem oraz indywidualne i grupowe zajęcia z doradcą zawodowym.

Po konsultacjach każdy weźmie udział w wybranym przez siebie szkoleniu, na które złożą się teoria i praktyka.

Ponadto wszyscy wezmą udział w kursie języka angielskiego. Do wyboru poziom podstawowy i średnio zaawansowany.

Dlaczego właśnie język angielski? Jak tłumaczy koordynator projektu, za wyborem przemawia uniwersalności tego języka.

- Nie wybraliśmy go jednak z myślą o wyjazdach zarobkowych za granicę, ale pod kątem obcokrajowców, którzy przyjeżdżają do polskich sanatoriów - tłumaczy.

Dla dziesięciu najlepszych osób z każdej grupy zaplanowano również trzymiesięczne płatne staże, m.in. w placówkach opiekuńczych i leczniczych.

- Staże to pierwszy krok do zdobycia pracy. Nabywa się wprawy i poznaje potencjalnego pracodawcę, którego można przekonać o tym, że powinien nas zatrudnić - mówi Danuta Respekta.

Organizatorzy oprócz materiałów szkoleniowych zapewniają uczestnikom również stypendium szkoleniowe, wyżywienie, ubezpieczenie i zwrot kosztów dojazdów.
- Ważna jest zwłaszcza ta ostatnia forma wsparcia - tłumaczy Respekta. - Nie zapominajmy, że projekt skierowany jest do osób bez pracy, które często nie mogą pokryć kosztów transportu.

Projekt współfinansowany jest ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego. Jego zakończenie przewidziano na koniec kwietnia przyszłego roku.

Komentarze

By submitting this form, you accept the Mollom privacy policy.